E-papierosy

Historia papierosów elektronicznych sięga połowy XX wieku. Najwcześniejsze prototypy miały zostać stworzone przez koncerny tytoniowe, jednakże nic z tego nie wyszło, oprócz pomysłu bezpiecznego palenia.

Duża szkodliwość tradycyjnych papierosów

Koncerny tytoniowe nie chciały produkować e-papierosów, ale zostały do tego zmuszone. W XX wieku lekarze zorientowali się, że palenie papierosów jest szkodliwe. Rozpoczęła się kampania społeczna skierowana przeciwko paleniu i przeciwko producentom papierosów. W ten sposób doszło do powstania pierwszego papierosa elektronicznego, stworzonego przez Philipa Morrisa. Produkt Eclipse zmniejszył o 90% negatywne skutki biernego palenia. Kolejny model Acord sprawił, że palacze wdychali o 80% mniej groźnych substancji. Niestety te przełomowe wynalazki nie znalazły grona odbiorców.

Fala e-papierosów zalewa Europę

Pierwszy pełnosprawny e-papieros to chiński model Ruyan, początkowo niedostępny poza Chinami. Liczba użytkowników papierosów elektronicznych rosła w zatrważającym tempie. Świat medycyny zainteresował się w końcu tym nowym produktem, który na pierwszy rzut oka wydawał się lepszy od tradycyjnego papierosa, lecz wciąż budził wiele kontrowersji.

Kontrowersje dotyczące bezpieczeństwa użytkowania

Wiadomo, że jeśli w skład używki wchodzą substancje zmieniające świadomość,psychoaktywne, to musi mieć to jakieś konsekwencje dla organizmu człowieka. Na początku temat e-papierosów nie interesował tak bardzo ośrodków badawczych, ale w 2012 sprzedaż papierosów elektronicznych w USA przekroczyła 1,3 miliona sztuk. Środowisko medyczne musiało w końcu przeprowadzić odpowiednie testy i wydać oficjalne oświadczenie.

Zgodnie stwierdzono, że palenie e-papierosów jest o wiele mniej szkodliwe niż zwykłe palenie. Problemem jest jednak używanie liquidów, które miedzy innymi składnikami zawierają czynniki zapachowo-smakowe, do papierosów elektronicznych. Dostępnych aromatów jest całą masa, ale niestety wiele firm nie podaje dokładnego składu ani proporcji. Stąd lekarze nie mogą przewidzieć długotrwałych konsekwencji na zdrowie i życie palaczy.